Rower stacjonarny – czy warto kupić?

Rower stacjonarny – wrażenia po zakupie roweru magnetycznego Sapphire Falcon SG-911B

Wystarczy spojrzeć za okno – pogoda nas nie rozpieszcza. Zimno, deszczowo, a do tego szybko robi się ciemno. W takich warunkach coraz trudniej wyściubić nos na zewnątrz – biegać czy też jeździć rowerem. Książka, aromatyczna kawa, ciepły koc i kanapa to wymarzony zestaw, który w takich okolicznościach wydaje się jedną z lepszych alternatyw na spędzenie wolnego jesiennego dnia.

Oczywiście czasem warto temu się poddać – czytać, nadrabiać filmowe zaległości czy też spać. Jeśli jednak nadzieja na formę i zgubienie niepotrzebnych kilogramów jest w nas wciąż żywa to… warto po prostu się przełamać, wyjść na trening lub poćwiczyć w domu. Tu pojawia się miejsce dla bohatera dzisiejszego wpisu, którym jest zakupiony przeze mnie stacjonarny rower magnetyczny Sapphire Falcon SG-911B.

Stacjonarny rower magnetyczny Sapphire Falcon SG-911B

Tak, kupiłem stacjonarny rower magnetyczny Sapphire Falcon SG-911B kilka tygodni temu i coraz częściej z niego korzystam. Nie dlatego, że nie biegam – biegałem choćby wczoraj półtora godziny w deszczu i to właśnie w takich warunkach rodził się pomysł na ten wpis. 🙂

  • RESTART - BLOG STECZNIAK.PL PONOWNIE DOSTĘPNY!

Rower Sapphire Falcon SG-911B traktuję jako uzupełnienie – korzystam z niego gdy jazda na zwykłym rowerze nie wchodzi w rachubę ze względu na późną porę czy niepogodę. Do tego mogę z niego korzystać za każdym razem gdy słucham w domu angielskich podcastów. Jestem pełen zdumienia jak bardzo można się na nim spocić. 🙂 Wierzę, że używanie tego sprzętu pomoże mi w utrzymaniu formy w okresie jesienno-zimowym, zrzuceniu paru kilogramów oraz w przygotowaniu do startu w półmaratonie. Moim zdaniem zakup w pełni wart swej ceny.

Dla tych którzy chcieliby pójść moimi śladami dodam, że stacjonarny rower Sapphire Falcon SG-911B kupiłem bezpośrednio z internetowego sklepu polskiego dystrybutora.

Przed zakupem roweru stacjonarnego miałem kilka dylematów – opinii nt. tego jaki magnetyczny rower stacjonarny kupić szukałem w Internecie i wśród znajomych. Raczej nie miałem wcześniej do czynienia z takim sprzętem – wiedziałem, że chcę kupić solidny rower stacjonarny (uwzględniając mój wzrost) w rozsądnej cenie (w budżecie ok. 500 zł), tak by móc poświęcić chociaż kilkanaście minut na aktywność fizyczną w dni kiedy nie biegam. W rachubę z różnych powodów nie wchodziły: orbitrek, bieżnia mechaniczna, rower mechaniczny, rower spiningowy oraz trenażer.

By móc bezkonfliktowo ćwiczyć zarówno wcześnie rano, jak i w nocy zdecydowałem się na praktycznie bezgłośny rodzaj stacjonarnego roweru – rower magnetyczny.

Za zakupem konkretnie modelu Sapphire Falcon SG-911B przemówiła jego popularność, pozytywne opinie internautów, wbudowany pulsometr, cicha praca, dogodne warunki gwarancyjne, cena oraz wygodny panel wskazujący podstawowe wartości (prędkość, czas jazdy, puls, ilość spalonych kalorii).

Rower stacjonarny – Pomysł na prezent

Zbliża się grudzień – czas poszukiwania pomysłów na świąteczne prezenty. Może to właśnie taki rower będzie świetnym wyborem pod choinkę? Jeśli tylko jego zakup nie będzie związany z  kolejnym noworocznym słomianym zapałem to z całą pewnością tak! 😉

Czas spędzony na rowerze stacjonarnym można połączyć ze słuchaniem ulubionej muzyki, oglądaniem filmów czy też z nauką języka angielskiego. Niepogoda nie musi być naszym wrogiem w drodze do obranego celu. 🙂

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz